Jednym słowem wymarzona pogoda na ślub i wesele. W ciągu dnia ciepło i słonecznie ale nie gorąco a wieczorem chłodno ale nie zimno więc można się było ochłodzić po szaleństwach na parkiecie :P
Szkoda, że nie wszyscy mają tyle szczęścia... :P
A oto zdjęcie mojej sukienki w kolorze... różowym! Ja i róż... No ale czego się nie robi dla męża...
Strasznie mu się spodobała ta sukienka i bez wahania stwierdził, że jak znajdziemy pasującą koszule to ją założy... Do czego to doszło, żebym to ja miała większe opory do różu niż on :P Zresztą nie jest to typowy róż... tylko taki ciemno-osty łososiowy? Dobrze myślę? :P
A dla młodych zrobiłam kartkę schodkową z której nie jestem do końca zadowolona... Do kompletu miał powstać też słodki bukiet ale niestety choroba pokrzyżowała mi plany dlatego i kartka taka prosta i pusta.
Siadam do nauki bo w sobotę egzamin a ja jestem w czarnej du... :/
Zapowiada się beznadziejny tydzień...





